Witam
Parę dni temu wracając do domu po obfitej libacji alkocholowej w pobliskiej melinie Mini-BAR zauważyłem dziwne zielone ludziki

na moim prywatnym parapecie!Nadmieniam iz spożyłem tyle alkocholu ile mógł pomięscic mój żołądek.Nadomiar tego co sugerowali nieliczni mieszkańcy posłyszawszy moja wypowiedź ze mógł to byc zwykły "Paw"po tanim winie. Pragnę oznajmić ze te sytuacje widział tez mój pies ale niestety biedaczka rozjechała wczoraj fura z burakami

Myśle ze ta wiadomosc powinna obiec i rozsławic nasze i tak już "wesołe miasteczko"Pozdrawiam mieszkańców